środa, 7 marca 2012

Szykowny mężczyzna przywołujący cieplejsze czasy

Dziś na ul. Reymonta mignął mi pewien elegancki Pan, na bardzo fajnym miejskim rowerze z brązowymi obręczami. Dziś zdążyłem tylko pstryknąć zdjęcie z daleka, jak skręcał na teren miasteczka AGH, ale przypomniało mi się, że ten charakterystyczny rower już gdzieś widziałem. Przegrzebanie biblioteki i zakamarków pamięci i... mam! Zeszłoroczny Park(ing) Day!  I oto lepsze ujęcie tego samego flagowego przedstawiciela męskiego szyku rowerowego, zrobione w ciepłe, wrześniowe popołudnie zeszłego roku. Lekki sweterek, wiatr we włosach, a walizki i inne rzeczy w koszykach.



2 komentarze:

  1. to nie są brązowe obręcze, w ogóle to nie obręcze a bok opony

    OdpowiedzUsuń
  2. Sprawia wrażenie obręczy ;)

    OdpowiedzUsuń