poniedziałek, 5 marca 2012

Kraków to czy Amsterdam?

W tym miejscu zawsze było przypiętych niemało rowerów, ale dziś to jakaś "patologia" już :) Nie miałem czasu policzyć, ale "na oko" kilkadziesiąt rowerów vs kilkanaście samochodów na ulicy zajmujących kilkadziesiąt razy więcej metrów kwadratowych przestrzeni.




3 komentarze:

  1. Katedra patofizjologii, hm... że cykloza jest zaraźliwa, fakt potwierdzony naukowo, ale żeby aż takie instytucje się tym zajmowały? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyscy na pewno przyjechali na terapię. Słabo się znam na medycynie, ale fizjologia to coś od sportu, cykliści w mieście, wiadomo, patologiczni...wszystko się zgadza: cyklozą zajmują się patofizjolodzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie Amsterdam a conajwyżej Oslo :-) To Norwegowie studiujący medycynę (jest ich kilkuset w Krakowie) mają zajęcia. Zwróćcie uwagę jak te rowery są spięte, ze sobą lbotyl;ko koło do ramy, polak by nie pozwolił sobie na taką lekkomyślność :-)

    OdpowiedzUsuń