piątek, 13 stycznia 2012

Pierwszy styczniowy śnieg

Zaskakujący tytuł tego wpisu, prawda? Też przyzwyczaiłem się już do wiosennej aury. Spodziewam się coraz cieplejszych, słonecznych dni, a tu nagle w połowie stycznia z nieba sypią się grube płatki śniegu! Ładnie wyglądały w powietrzu i na czapkach cyklistów, ale na ziemi szybko znikały, więc styczniowa wiosna trwa nadal.
Opady śniegu jednak, czy te przelotne czy też utrzymujące się dłużej, w poruszaniu się po Krakowie jednośladem nikomu nie przeszkadzają...
... ani Panu na kolarzówce, mimo ośnieżonej czapki...

 ...ani Panu w kapturze. Rzeczy osobiste do sakwy i śnieg nie straszny.


Trochę sypie w oczy, ale nie ma to dużego znaczenia. Ważne, że przez Aleje na raz.

W ulicę Czystą z ATW nie można wjechać samochodem ani komunikacją miejską,
ale na niebieskiej damce można, nie trzeba nadkładać drogi w kierunku Rynku.
Przypominam, że trawa zimowa wyprzedaż rowerzystów, na aukcjach WOŚP możecie kupić kolacje przygotowywane przez rowerzystów i w ten sposób wesprzeć tegoroczną zbiórkę dla Fundacji Jurka Owsiaka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz