piątek, 27 stycznia 2012

Kuchenny cargo?

Wczoraj na ulicy św. Tomasza trafiłem na kolejny rower towarowy. Ten wygląda na konstrukcję własną. Nie próbowałem odczytać zawartości czarnej skrzynki. Nie przyjrzałem się też czy jest zamocowana na stałe. Zewnętrzne ozdoby wskazują na zastosowania kulinarne.



3 komentarze:

  1. Rower pełen ciepłej grochówki to jest to ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. On tam stoi od lat i służy jako reklama pobliskiej restauracji. Podobnie jak piękny Bakfiets w jednej z bram Rynku Głównego, raczej nie jest eksploatowany. A szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie masz na mysli ten z wiklinowym koszem z Szarej Kamienicy: http://wolnyrower.blogspot.com/2012/01/wiklinowy-towarowiec.html

    Zbieram wszystkie towarowce z Krakowa, nawet te tylko reklamowe, żeby trochę rozpropagować ideę rowerów cargo.

    OdpowiedzUsuń