środa, 21 grudnia 2011

Popołudniowy śnieg

Po południu ulice Krakowa zasypał pierwszy w tym sezonie, większy śnieg. Gazety piszą, że spowodowało to niemałe utrudnienia w ruchu samochodowym. Niektórzy nazywają nawet dzisiejszą sytuację paraliżem komunikacyjnym. Ruch rowerowy bynajmniej sparaliżowany nie był. Ci, którzy wybrali dziś rower jako środek lokomocji, na pewno nie stali w korkach i nie żałowali swojego wyboru.




1 komentarz:

  1. Dlaczego przechodnie patrzą na mnie jak na szaleńca? Wczorajszy poranek, jazda do pracy -10 stopni, powrót - 5 i opady śniegu. Dziś jezdnia i pobocza zasolone spłynęły wodą. Dochodzę do wniosku, że opony całkiem nieźle sobie radzą na śliskiej i zlodowaciałej nawierzchni. Pozdrawiam Tych co zaganiają rower do roboty.

    OdpowiedzUsuń